niedziela, 13 października 2013

prezentacje on-line

i niedzielny obiad, czyli zamiast obiadu o 12-tej to był przed tak abym mogła sobie spokojnie usiąść i obejrzeć co też ciekawego mają do pokazania Gabi i Monika
Malować tak jak Monika aby papier idealnie połączył się z tłem to marzenie, raczej nierealne :(
Cóż chociaż sobie powzdychałam do monitora - jak by to nie zabrzmiało tak też było ;)
Mam taki paskudny zwyczaj  jak jadę na kurs do Pani Dorotki to muszę zaraz obejrzeć jej prace, zachwyca mnie wszystko więc musiałam zrobić nie taką samą, ale podobną okładkę do albumu.
Okładka jest ze sklejki +cudny papier+trochę przetarć =


kartki w środku postarzane tuszem 

kolejny album tym razem bez przecierania, za to dużo paćkania 
brzegi wykończone złotem w płynie, użyłam też pasty strukturalnej do szablonu, który jest nad i pod obrazkiem , mam nadzieję że widać bo lepszych zdjęć już nie będzie,
zabrakło mi tuszu do wszystkich kartek więc co druga jest barwiona herbatą 




miłej niedzieli Wszystkim :)

2 komentarze:

  1. Witam i zapraszam na krótką lekturę do mnie... http://joasiunia.blogspot.com/2013/10/pomoc-dla-michaka.html

    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie grzech ulec inspiracji, a okładka jest cudna! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń