czwartek, 7 października 2010

kolejne Toffifee

tym razem młodsza córka szła do koleżanki na urodziny i powstało takie o to
opakowanie na słodkości
zaszalałam trochę z brokatem , całość malowana zwykłymi kredkami napis od Endiego
stempelek Tildy z artPasji 
jak kiedyś one mi się nie podobały tak teraz je uwielbiam :)
to się nazywa zmienną być ;)










5 komentarzy:

  1. Takich słodkości to aż szkoda ruszać, żeby nie poniszczyć ;)
    Stempelek z brokatem wyszedł tak "na bogato" i fajnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna!!!!!!! I ten brokacik! Super:*:)

    OdpowiedzUsuń